
Ból przewlekły to najczęstszy powód, dla którego pacjenci trafiają do kliniki konopnej. Nie bez przyczyny: medyczna marihuana ma najmocniejsze dowody skuteczności właśnie w bólu, zwłaszcza neuropatycznym, gdy klasyczne leki przeciwbólowe zawodzą albo dają nie do zniesienia skutki uboczne.
To nie jest cudowny lek i nie zadziała u każdego. Ale u części pacjentów pozwala ograniczyć opioidy, wrócić do snu i normalnego funkcjonowania. Poniżej konkretnie: na jaki ból działa, jak, w jakiej formie i kiedy nie ma sensu.
Najlepsze efekty widać przy bólu, który ciągnie się tygodniami i nie reaguje na standardowe leczenie:
Przy ostrym bólu (świeży uraz, ból zęba) konopie nie są pierwszym wyborem. To narzędzie do bólu, który trwa.
W organizmie mamy układ endokannabinoidowy - sieć receptorów, która reguluje między innymi odczuwanie bólu. THC i CBD z konopi działają na te receptory, zmieniając sposób, w jaki mózg przetwarza sygnały bólowe.
W praktyce oznacza to dwie rzeczy: ból bywa słabiej odczuwany, a często łatwiej z nim wytrzymać i zasnąć. THC odpowiada za działanie przeciwbólowe i nasenne, CBD łagodzi stan zapalny i zbija część efektów ubocznych THC. Lekarz dobiera proporcje pod Twój konkretny ból.
Medyczną marihuanę rozważamy zwykle wtedy, gdy standardowe leczenie zawiodło lub jego skutki uboczne są gorsze niż sam ból.
Ma sens, gdy: NLPZ (ketonal, ibuprom) przestały działać, opioidy uzależniają lub zatykają, ból rozbija sen, a Ty krążysz między specjalistami bez efektu.
Nie ma sensu jako pierwszy krok przy świeżym, łatwym do opanowania bólu. Nie zastąpi też leczenia przyczyny - jeśli ból bierze się z czegoś, co da się naprawić operacyjnie czy rehabilitacją, najpierw to.
Uczciwie: u części pacjentów terapia nie działa albo działa słabiej, niż liczyli. Lekarz wie po pierwszej kontroli i nie ciągnie leczenia na siłę.
Dwie główne formy to susz (waporyzacja) i olej. Susz działa szybko, w kilka minut - dobry do nagłych zaostrzeń. Olej działa wolniej, ale dłużej i przewidywalniej - częściej wybierany do bólu nocnego i u osób, które nie chcą inhalować.
Zasada jest jedna: start low, go slow. Zaczynasz od małej dawki i podnosisz powoli, pod kontrolą lekarza. Cel to najniższa dawka, która realnie zbija ból, bez zamroczenia.
Różnice między odmianami opisaliśmy w tekście o indica i sativa.
To trzeba powiedzieć wprost: leki z THC wykluczają prowadzenie pojazdów. Jeśli pracujesz za kierownicą albo przy maszynach, omów to z lekarzem - czasem rozwiązaniem jest dawkowanie wieczorne albo preparat o niższym THC.
Pełne zasady - prowadzenie, praca, kontrole - rozpisaliśmy w tekście o medycznej marihuanie a prawie w Polsce.
Zaczyna się od wizyty kwalifikacyjnej (169 zł, 20-30 minut). Lekarz ocenia Twój ból, przegląda dotychczasowe leczenie i - jeśli się kwalifikujesz - wystawia eReceptę od razu.
Umów wizytę stacjonarnie w Krakowie, Bydgoszczy i Toruniu, albo zadzwoń: 731 000 645. W Krakowie ból przewlekły prowadzi dr Olha Kompaniiets - internista z 25-letnim doświadczeniem.
Gotowy na terapię?
Umów konsultację - online lub stacjonarnie w Krakowie / Bydgoszczy.
Umów konsultację