
Nudności i wymioty to jeden z najtrudniejszych skutków ubocznych chemioterapii - potrafią odebrać siły i chęć do jedzenia w czasie, gdy organizm najbardziej tego potrzebuje. Akurat tutaj medyczna marihuana ma mocne podstawy: to jedno z najlepiej udokumentowanych i najdłużej uznawanych wskazań.
Mówimy o łagodzeniu objawów leczenia, a nie o terapii samego nowotworu - to ważne rozróżnienie.
THC ma udokumentowane działanie przeciwwymiotne - wpływa na ośrodki w mózgu odpowiedzialne za odruch wymiotny. Już w latach 80. na tej podstawie dopuszczono pochodne konopi do łagodzenia nudności u pacjentów onkologicznych, gdy standardowe leki nie wystarczały.
Dla wielu osób oznacza to mniej wymiotów, spokojniejszy żołądek i powrót apetytu po cyklu chemioterapii.
Przy okazji medyczna marihuana bywa pomocna w kilku powiązanych problemach naraz:
To sprawia, że trudny czas staje się nieco bardziej znośny.
Medyczna marihuana łagodzi skutki uboczne chemioterapii, ale nie leczy nowotworu i nie zastępuje leczenia onkologicznego.
Terapia konopna powinna być skoordynowana z onkologiem, bo trzeba uwzględnić chemioterapię i inne leki. Szerzej o roli konopi w chorobie nowotworowej piszemy w artykule medyczna marihuana na ból nowotworowy.
Najlepiej z aktualną dokumentacją onkologiczną i planem chemioterapii. Lekarz oceni, czy i jaki preparat będzie odpowiedni, i ustali ostrożne dawkowanie. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda droga do recepty, zajrzyj do przewodnika jak uzyskać receptę.
Gotowy na terapię?
Umów konsultację - online lub stacjonarnie w Krakowie / Bydgoszczy.
Umów konsultację