
Zespół jelita drażliwego to ból brzucha, wzdęcia, naprzemienne biegunki i zaparcia oraz uczucie, że jelita żyją własnym życiem. Badania zwykle nie pokazują uszkodzenia narządu, a mimo to objawy potrafią poważnie utrudniać codzienność. Nic dziwnego, że pacjenci szukają nowych dróg, w tym medycznej marihuany.
Powiedzmy wprost: konopie nie leczą IBS, ale u części osób mogą łagodzić ból i napięcie, które ten zespół napędzają.
IBS jest mocno powiązany z osią jelito-mózg - dwukierunkową komunikacją między układem nerwowym a przewodem pokarmowym. Dlatego stres i napięcie nasilają objawy, a ból jelit z kolei podbija stres. Powstaje błędne koło.
W ścianie jelit działa też układ endokannabinoidowy, na który wpływają konopie - stąd zainteresowanie nimi w zaburzeniach czynnościowych przewodu pokarmowego.
U części pacjentów medyczna marihuana zmniejsza odczuwany ból trzewny oraz napięcie i poprawia sen, co przy IBS ma znaczenie, bo stres i objawy się nawzajem nakręcają. To działanie objawowe - na komfort, a nie na samą przyczynę.
Jeśli stres i lęk są u Ciebie wyraźnym czynnikiem, zajrzyj też do artykułu medyczna marihuana na lęk i stres.
Podstawą w IBS pozostają diagnostyka, odpowiednia dieta i opieka gastrologa. Medyczna marihuana może być wsparciem, ale nie zwalnia z wykluczenia poważniejszych przyczyn objawów.
Jeśli Twoje objawy to przewlekła choroba zapalna jelit, a nie IBS, to inna sytuacja - opisujemy ją w artykule medyczna marihuana na chorobę Crohna.
To opcja głównie dla osób z rozpoznanym IBS, u których ból i dyskomfort utrzymują się mimo diety i leczenia. Na konsultację warto przyjść z dokumentacją gastrologiczną. O tym, jak wygląda droga do recepty, piszemy w przewodniku jak uzyskać receptę.
Gotowy na terapię?
Umów konsultację - online lub stacjonarnie w Krakowie / Bydgoszczy.
Umów konsultację