
Menopauza to nie tylko uderzenia gorąca. To często miesiące, a nawet lata gorszego snu, wahań nastroju, lęku, bólów stawów i uczucia, że ciało przestaje być przewidywalne. Wiele kobiet pyta, czy medyczna marihuana może w tym okresie pomóc - odpowiadamy uczciwie.
Konopie nie wyrównają hormonów, ale u części kobiet bywają wsparciem w najbardziej uciążliwych objawach, zwłaszcza tych dotyczących snu i nastroju.
Spadek poziomu estrogenów uruchamia cały łańcuch zmian: uderzenia gorąca i nocne poty, bezsenność, rozdrażnienie i obniżony nastrój, czasem nasilenie bólów stawów. Niewyspanie pogłębia resztę objawów, więc znów pojawia się błędne koło.
Najwięcej mówi się o wpływie na objawy, które najbardziej rujnują codzienność:
Na same uderzenia gorąca dowody są słabe, więc tu niczego nie obiecujemy. Chodzi raczej o poprawę ogólnej jakości życia.
Podstawą opieki w menopauzie pozostaje ginekolog, a u części kobiet hormonalna terapia zastępcza. Medyczna marihuana to wsparcie objawowe, a nie leczenie hormonalne.
Najlepiej, gdy terapia konopna idzie równolegle z opieką ginekologiczną i jest z nią uzgodniona.
To opcja głównie dla kobiet, u których sen, nastrój i napięcie mocno obniżają jakość życia mimo dotychczasowej opieki. Jeśli głównym problemem jest sen, zajrzyj do artykułu medyczna marihuana na bezsenność, a jeśli nastrój i lęk - do medyczna marihuana na lęk i stres.
Gotowy na terapię?
Umów konsultację - online lub stacjonarnie w Krakowie / Bydgoszczy.
Umów konsultację